Ładowanie smartfona za pomocą ubrań Qi?


Szalony pomysł osiąga sukcesy na Kickstarterze!

Kiedykolwiek przeszła Ci przez głowę myśl o tym, że ładowanie smartfona mogłoby odbywać się w Twojej kieszeni. Zastanawiasz się, jak to możliwe? A może brzmi to zbyt futurystycznie aby mogło być prawdziwe? Odłóżmy zbędne dyskusje na bok – na portalu Kickstarter trwa bowiem zbiórka utworzona przez Baubax, firmę, dla której w zeszłym roku nie było problemem zebranie 9 milionów dolarów w przeciągu dwóch miesięcy.

jacket-780x439

Choć Baubax jest dość młodym projektem, już teraz w swoich zasobach posiada poważne osiągnięcia. Za najważniejsze z nich należy uznać stworzenie najcieńszego panelu do ładowania bezprzewodowego w historii. Stacja dokująca, którą tak głośno chwalił się Samsung przy wprowadzaniu ładowania indukcyjnego do Samsunga Galaxy S6, liczy aż 16,8 mm grubości. Panel od Baubax liczy natomiast blisko dziewięciokrotnie mniej – jedynie 1,95 mm. Dla porównania, grubość monety 1-złotowej wynosi 1,7 mm, zaś 25-centówki – 1,75 mm. I to właśnie ten panel od Baubax, wykorzystujący standard indukcyjny ładowania Qi, zostanie zaimplementowany do kieszeni ubrań. Co ciekawe, panel ten można będzie zakupić w dwóch wersjach: pojedynczej lub pozwalającej na ładowanie dwóch urządzeń jednocześnie),

Twórcy projektu nie zamykają się jedynie w tematyce ładowania bezprzewodowego smartfonów. Warto zwrócić uwagę na ładowane bezprzewodowo słuchawki Bluetooth, które również – według planów – będziemy mogli znaleźć w gotowych kurtkach.

kolnierz_ladowanie2

Ale ubrania to nie wszystko…

Projekt skupia się wyłącznie na kwestii ubrań z panelami Qi. Jednakże Baubax w swojej ofercie posiada znacznie więcej niż ubrania pozwalające na ładowanie smartfona. Mowa tu przede wszystkim o wspierających technologię Qi bezprzewodowych etui dla iPhone’ów (dla wszystkich modeli od 5 w górę) oraz panelach dedykowanych inteligentnym zegarkom, w tym m.in Apple Watch. Zapewne, w zależności od wyników akcji na Kickstarterze, lista wspieranych urządzeń zacznie się rozwijać.

Doświadczenie zebrane na wszystkich tych polach sprawiło, że twórcy projektu mogą finalnie stwierdzić gotowość do realizacji aż tak futurystycznego  pomysłu. A takim z pewnością jest ten przedziwny patent na ładowanie smartfona w tak zwanym międzyczasie. Któż by w końcu pomyślał o tym, by umieścić bezprzewodowy panel w kurtkach, spodniach czy portfelach? Kto przy okazji postarałby się o to, by włożyć ultra cienkie stacje dokujące właśnie tam, gdzie my będziemy chować swoje smart sprzęty? I na koniec: kto by wpadł na to, by umieścić mały port do ładowania słuchawek Bluetooth w kołnierzu kurtki?

Tylko Baubax.

I zapewne właśnie to wizjonerstwo sprawia, że możemy być aż tak optymistycznie nastawieni względem projektu. Na 39 dni przed końcem zbiórki, projekt otrzymał wsparcie od 345 internautów na łączną sumę ponad 61 tysięcy dolarów. Warto dostrzec również dość interesujące nagrody, które twórcy przewidzieli dla swoich darczyńców. Za wsparcie minimalną kwotą 59$, otrzymamy panel do ładowania indukcyjnego oraz etui do iPhone’a. Przy przekraczaniu kolejnych progów finansowych (89$, 99$, 109$, 139$, 199$ oraz 259$) liczba oraz wartość „nagród” rośnie. Widoczne jest to zwłaszcza przy porównaniu obecnych start-upowych cen z tymi, jakie przyjdzie nam zapłacić za gotowe produkty. I choć trudno nie pochwalić twórców Baubax za ciekawe pomysły, warto racjonalnie spojrzeć na ich ofertę. Panel do bezprzewodowego ładowania w cenie 59$ (ok. 240 złotych) – nawet o tak cienkiej powierzchni – wyraźnie wybija się cenowo ponad konkurencję. Bezprzewodowe ładowarki proponowane przez polskich producentów dostaniemy w znacznie niższych cenach. „Dostaniemy” jest w tym przypadku słowem –klucz – bo choć oferta od Baubax prezentuje się znakomicie, to jest ona jednak póki co palcem po wodzie pisana. O tym, czy w zamian za wpłaty na rzecz projektu dostaniemy jakiekolwiek gadżety, zdecyduje czas. Do 26 sierpnia twórcy muszą bowiem zebrać jeszcze 38 tysięcy dolarów…